2011
06.28
06.28
Piękna przygoda, nowe miejsce, mili i o innych tradycjach ludzie. Sezon w maju zacząłem od niesamowicie obcego wesela, który był dla mnie nowym doświadczeniem. W większości nie rozumiałem o czym mówią, ale czujność i skupienie nie pozwoliły na zrobienie jakiejś gafy czy opuszczenie ważnego momentu. Cała uroczystość nieco inna od tych polskich, choć było wiele prześwitów też i z podobieństwem. Choć całą uroczystość odbywała się na naszych terenach, to czułem się jakbym był w innym kraju. Uroczystość weselna odbyła się w pięknej sali pod Puńskiem, gdzie zagrywał zespół IN TAKTU. Przy sali pięknie przygotowana powierzchnia do plenerów czy schadzek. Zapraszam do obejrzenia skróconej relacji:










…..




…..





































































































…..





























